REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Nowa rzecznik prasowa Orlenu grozi prawnikami tej spółki. Na celowniku są ci, którzy podważyli jej kompetencje zawodowe

424

Tym wpisem na Twitterze nowa rzecznik prasowa Orlenu, Ewa Bugała, postanowiła chyba potwierdzić, że nie ma jednak kompetencji zawodowych w dziedzinie PR, co zarzuciło jej w ostatnich dniach wiele osób.

Fala krytyki jaka spłynęła w związku z zatrudnieniem Ewy Bugały na stanowisku rzecznika Orlenu była naprawdę ogromna. Dziennikarkę nazywano propagandzistką PiS, podważano jej dotychczasowe dokonania zawodowe.

REKLAMA / Advertisement

Co najciekawsze ta fala spłynęła nie tylko ze strony tzw. totalnej opozycji i mediów jej przychylnych. Również dziennikarze kojarzeni z prawicą bardzo mocno krytykowali tę decyzję nowego szefostwa Orlenu. Wydawało się, że było w tym wszystkim więcej jakiejś złośliwości, krytyki płynącej pod adresem PiS, niż rzeczywistej oceny umiejętności i fachowości Ewy Bugały.

Ta jednak postanowiła wykonać ruch, który zamiast wyciszyć temat, podgrzewa go na nowo. Wydaje się również, że takie działanie raczej nie poprawia wizerunku spółki, która zatrudniła panią rzecznik. Bardziej chyba działa na szkodę wizerunkową Orlenu. Ewa Bugała bowiem postanowiła wszystkim krytykantom pogrozić prawnikami Orlenu. To dosyć kuriozalna sytuacja.

Bugała napisała na Twiterze:

W związku z falą nieprawdziwych informacji na mój temat kieruję do mojego biogramu na oficjalnej stronie @PKN_ORLEN. Działania mające na celu podważenie moich kompetencji i wizerunku spotkają się z odpowiednią reakcją naszych prawników.  (biogram Ewy Bugały na stronie internetowej Orlenu)

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement