REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Niemiecki publicysta: Jeżeli nasz naród miałaby przejąć prawica, lepiej masowo uzupełnić go imigrantami!

483

REKLAMA / Advertisement

– Jeśli cuchnące, nadęte myśli tzw. Nowej Prawicy miałyby być natchnieniem dla „narodu niemieckiego”, to najlepiej byłoby po prostu go wymienić. Uwaga, Niemcy! Zacznijmy od kompleksowej zmiany! Czarni, brązowi, żółci, biali, Azjaci i Arabowie, Afrykanie, wy ludzie z Ameryki, z Indii, ludzie wszystkich wyznań – przyjdzcie nam z pomocą! Stłoczcie się i otoczcie nas, ale dokładnie! – wzywa w swoim artykule „Zmieńcie nas! Dlaczego naród niemiecki powinien zostać zniesiony?” publicysta Huffingtonpost.de, Veit Lindner.

Lindner twierdzi, że jeszcze kilka lat temu (tu przytacza wspomnienia z mistrzostwa świata w 2006 r.) Niemcy byli na ogół przyjaźnie nastawieni do obcych, a cudzoziemcy odpłacali im tym samym. Dumie narodowej nie przeszkadzał nawet brak sukcesu na turnieju.

– Poczucie, że nie trzeba być najlepszym, aby móc stać w pozycji wyprostowanej i świętować, może wydawać się wyrazem nowej „konstytucji” całego kraju – pisze publicysta. – Już nie grasujący bandyci byli kibicami, ale zwykłe, niezbyt agresywne typy jak ja, które przyniosły radość i pasję. Podobał mi się dobry humor i optymizm, którymi kraj nagle zaczął emanować (…) Byliśmy obywatelami raczej pięknego, środkowoeuropejskiego kraju, który wydawał się chcieć postępu. Europa czuła się jak w domu, a świat miał przyjazną twarz.

Ale przyszedł nieszczęsny rok 2015 i to nie bynajmniej kanclerz Merkel ani roszczeniowa postawa hord przybyszów, ani nawet kolejne ich przestępstwa sprawiły, że Lindnerowi „hymn zaczął utykać w gardle”. To pełen „tchórzostwa, zawiści i wrogości” naród niemiecki, który nagle się zmienił jest winien! Dlatego tym bardziej trzeba go uzupełnić tysiącami przybyszy!

– Stwórzmy razem nowe Niemcy, oparte na wartościach demokracji, różnorodności, solidarności i odpowiedzialności, ale także zabawy i pasji – złozone z ludzi, którzy nie potrzebują już ogrodzenia, ogniw łańcucha, ponieważ wtedy wszyscy jesteśmy obcokrajowcami albo … nikt nim nie jest – uważa Lindner.

za: huffingtonpost.de

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement