REKLAMA / Advertisement

Reklama /Advertisement

Niemiecka policja potrzebowała 24 radiowozów, by opanować bójkę między 2 tureckimi rodzinami

255

W mieście Pinneberg w kraju związkowym Szlezwik-Holsztyn w czwartkowe popołudnie doszło do walki około 40 osób z dwóch tureckich rodzin. Siedmiu awanturników zostało aresztowanych, a sześć osób zostało przywiezionych do szpitala, donosi „Der Tagesspiegel”. Opanowanie sytuacji nie należało jednak do łatwych zadań.

Kiedy wezwani funkcjonariusze policji przybyli na miejsce około godziny 19:00, około dziesięciu osób biło się już nawzajem, powiedział rzecznik. Kolejni dołączali już, gdy trwała interwencja policji.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Niektórzy z uczestników byli uzbrojeni w noże, pałki i gaz pieprzowy. Stróże prawa szybko uznali, że nie są w stanie opanować sytuacji i wezwali posiłki. W ciągu kolejnych minut centrum kontroli wezwało w sumie 24 samochody patrolowe z rejonu Szlezwika-Holsztyna i Hamburga.

Dwie osoby zostały poważnie ranne przez zadane ciosy lub rany od noża, trzy zostały lekko ranne. Ponadto kolejno osoba zaniemogła z powodu ataku serca. W trakcie operacji ucierpiał też policjant, gdy atakujący go Turek dotkliwie go pogryzł.

REKLAMA / Advertisement

Po wstępnym dochodzeniu policja podejrzewa, że ​​spór rodzinny między dwiema rodzinami pochodzenia tureckiego zaognił się, gdy rzucono zdecydowane wyzwanie. Jedna rodzina pochodzi z Hamburga, druga mieszka w Pinnebergu.

za: tagesspiegel.de

REKLAMA / Advertisement