REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Najpierw Niemcy, a potem Rosja? Dr Kucharski o prawie Polski do reparacji wojennych.

516

REKLAMA / Advertisement

Dr Dariusz Kucharski – historyk uważa, że Polska ma prawo do odszkodowań wojennych ze strony Niemiec, ale nie powinna również zapominać o reparacjach od Rosji. Naukowiec uważa, że Polska nie może bać się wniosku o odszkodowania od Rosji, bo w świecie obowiązuje prawo międzynarodowe, a jego zdaniem starania o te pieniądze mogą zająć lata.

– Czy Polakom należą się reparacje? Zgodnie z przyjętymi przez niemal wszystkie cywilizowane państwa obowiązującymi międzynarodowymi przepisami, do których ówcześni nasi przeciwnicy Niemcy (ale też Rosjanie) się zaliczają, powinni przestrzegać tych zapisów. W związku z tym Polacy powinni dochodzić reparacji zarówno od Niemców, jak i Rosjan, ponieważ 17 września to druga część rozpoczęcia walk z Polakami, właśnie poprzez atak sowiecki. Mając dzisiaj datę 1 września, musimy pamiętać, że to co spotkało państwo polskie było niewyobrażalne. Ta ilość zniszczeń, skala grabieży nie znajduje porównania z żadnym innym państwem w skali światowej. Dlatego uważam, że roszczenia ze strony Polski są zasadne. Mamy pełne prawo do otrzymania odszkodowania ze strony Niemców, ale pamiętajmy, że Federacja Rosyjska stoi w kolejce następna – uważa historyk.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Dr Kucharski dodaje, że Polska nie powinna bać się występować z takimi wnioskami na forum międzynarodowym, bo jeśli przyjąć taką optykę, to małe państwa nie istniałyby na mapie świata. Według niego, rozpatrzeniem polskiego wniosku powinny zająć się międzynarodowe trybunały, a nasz kraj powinien prowadzić odważną politykę międzynarodową:

– Zgodnie z prawodawstwem międzynarodowym istnieją trybunały międzynarodowe, które muszą przyjąć takowe wnioski i je rozpatrywać. Samo przyjęcie takiego wniosku, że strona polska wnosi o odszkodowania, to przedstawienie opinii międzynarodowej – oczywiście tej, która będzie chciała o tym cokolwiek wiedzieć – jaka była skala zniszczeń, jak zachowywali się okupanci. Mówimy tu o okupancie niemieckim i rosyjskim. Trybunały międzynarodowe muszą to rozpatrzyć. To jedyna droga formalno-prawna, na której Polacy powinni występować o swoje roszczenia. Polityka międzynarodowa zawsze była taka, że kierowano się potrzebami bieżącymi, jak również racją stanu opierającą się na zaszłościach historycznych. Dlatego my, Polacy, musimy zacząć budować twardą polską politykę międzynarodową w oparciu o godne relacje międzynarodowe. Bo jeśli nie my, to cóż miałyby robić na arenie międzynarodowej małe państwa? – komentuje.

Historyk zdaje sobie sprawę, że od złożenia wniosku do wypłat mogą upłynąć długie lata, ale jego zdaniem postępowanie Polski może znaleźć wielu naśladowców wśród małych krajów i uruchomić lawinę:

 – Może to być perspektywa wieloletnia. Jeżeli będziemy mieli zdecydowane czynniki rządzące w Warszawie, czyli polski rząd i parlament, który będzie o to wnioskował zdecydowanie, to będziemy w stanie to przyspieszyć i nadać temu bieg międzynarodowy. Druga rzecz, która jest bardzo ważna – wystąpienie Polaków o roszczenia będzie skutkowało zapewne tym, że te małe państwa, które ucierpiały w czasie II wojny światowej, również zaczną składać wnioski. Proszę sobie wyobrazić, jak wielka presja będzie wyzwolona w tych państwach. Nie jesteśmy jedynymi, którzy nie otrzymali odszkodowania – mówi dr Dariusz Kucharski.

REKLAMA / Advertisement

za: radiomaryja.pl

REKLAMA / Advertisement