REKLAMA

REKLAMA

Łukaszenka zakpił z Putina przy wspólnej kolacji. Rosyjski prezydent wściekł się

541

Aleksandr Łukaszenka znany jest ze swojego specyficznego poczucia humoru oraz ciętego języka. Po Internecie krąży mnóstwo nagrań, w których białoruski prezydent np. ruga swoich rodaków, by przestali zajadać się tłustym jedzeniem przed snem. Okazuje się jednak, że Łukaszenka nie ogranicza się w adresowaniu swoich kontrowersyjnych wypowiedzi jedynie do Białorusinów…

W wyemitowanym w BBC programie dokumentalnym Micheil Saakaszwili opowiada o swojej kadencji w pałacu prezydenckim w Tbilisi, a więc – co się z nią nierozerwalnie wiąże – o relacjach z potężnym sąsiadem. W tym kontekście gruziński prezydent opowiada kilka anegdotek. Jedną z nich jest zachowanie Łukaszenki przy wspólnej, oficjalnej kolacji w 2006 r. przy okazji szczytu Wspólnoty Niepodległych Państw.

REKLAMA

REKLAMA

– Putin siedział pośrodku, ja na prawo od niego, a Łukaszenka z lewej. Łukaszenka ma w zwyczaju co jakiś czas drażnić Putina. I powiedział: Misza, jedziesz do Londynu, musisz najeść się tutaj, bo radziłbym niczego nie jeść w Londynie. Szczególnie nie radzę ci jeść sushi, ani nawet podchodzić blisko. I dodał: Najbezpieczniejsze jedzenie jest na talerzu Władimira Władimirowicza, nim sie nie otrujesz. I przysunął mi talerz Putina – relacjonował Saakaszwili.

Nic więc dziwnego, że Łukaszenka tak rzadko opuszcza swój kraj, a sankcje, jakie nakłada na niego i białoruskich urzędników Unia, nie są mu straszne…

za: belsat.eu