REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Kołodziejczak o Suskim: Idiota!

760

Michał Kołodziejczak, stojący na czele Stowarzyszenia Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw, w rozmowie z Warszawską Gazetą nie zostawił suchej nitki na ministrze Marku Suskim.

Już na początku rozmowy Kołodziejczak powiedział o tym z jakimi problemami dzisiaj borykają się polscy rolnicy. Politykę państwa nazwał przy tym „antywiejską i antypolską” i dodał, że „od kilku lat sytuacja nie zmienia się, a wręcz pogarsza”:

REKLAMA / Advertisement

– Kolejne rządy zapomniały o wsi. Wspierają zagraniczny kapitał i zagraniczną konkurencję. My nie mamy możliwości sprzedania swojej produkcji, a półki sklepowe zajmuje obcy towar. Handlowcy uzależnieni od zagranicznych właścicieli wolą importować żywność ze wskazanych przez nich krajów. Tak samo wielkie chłodnie mrożonek i zakłady przetwórcze. Ceny skupu są poniżej stawek opłacalności.

Taka sytuacja sprawia, że rolnicy nie oddają do skupu swoich produktów, gdyż musieliby jeszcze do tego interesu dopłacić. Michał Kołodziejczak mówi o tym wprost:

– Owoce gniją na polach i w sadach. Rolnicy bankrutują.

REKLAMA / Advertisement

I zadaje pytanie na które od razu sam udziela odpowiedzi:

– A co na to rząd? Minister Suski, szef Gabinetu Politycznego premiera, radzi nam, byśmy przekazywali np. jabłka jako pomoc humanitarną. Za darmo. Idiota. Przecież to droga do upadku. Kto nam pomoże, jak wszystko rozdamy?

Kołodziejczak dodaje, że interwencyjny skup oraz ograniczenie niekontrolowanego importu do Polski żywności w jakiś sposób „ustabilizowałoby” sytuację. Jednak w tych sprawach nie robi nic ani „Ministerstwo Rolnictwa i podobno Rozwoju Wsi”, ani Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

– Dodatkowo MSZ dotacjami wspiera zagraniczną konkurencję. To zdrada i chaos. Minister spraw zagranicznych bawi się w ministra rolnictwa. Oczywiście zagranicznego. A minister rolnictwa w pierwszą podróż rusza nie na polską wieś, a do Izraela. I bawi się w dyplomatę.

Źródło: Warszawska Gazeta

REKLAMA / Advertisement