REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Kije, kosy i siekiery! Policja ściągnęła posiłki, by opanować cygańskie zamieszki w rumuńskim mieście [WIDEO]

714

Do gwałtownych zamieszek pomiędzy członkami dwóch cygańskich klanów doszło w czwartek w Târgu Neamț – miescie w okręgu Neamț, nieopodal granicy mołdawskiej, w Rumunii. W miejscowości mieszka znacząca liczba Cyganów. Oficjalnie na terenie Rumunii mieszka ich ok. 500 tys., lecz najprawdopodobniej zamieszkuje ich tam dużo więcej, nawet do 2,5 miliona.

Nawet kilkaset osób uzbrojonych w kije, kosy i siekiery wyległo na ulice, by siłowo rozwiązać tlący się między klanami konflikt (policja nadal nie jest pewna powodu). Wydaje się, że spowodowany był faktem, że Cyganie porwali dziewczynę z innego klanu.

Wśród tej społeczności istniał niegdyś zwyczaj kupowania żony, obecnie zastąpiony przez jej porwanie. Często jest tylko mistyfikacją zorganizowaną przez zakochaną parę, która po powrocie ze wspólnie spędzonych dni w świetle cygańskiego prawa jest już małżeństwem. Jednak brak akceptacji ze strony rodziny może doprowadzić do konfliktu.

REKLAMA

Reklama / Advertisement

Cyganie niszczyli wszystko, co znaleźli na swojej drodze, od wystaw sklepowych do zaparkowanych samochodów.

W końcu na miejsce przybyła policja, ale miejscowa stanowiła zbyt małą siłę i ostatecznie sprowadzono posiłki z okolicy. Rozsierdzeni Cyganie mieli zamiar wbić topór w głowę miejscowego policjanta. Powstrzymały ich ostrzegawcze oddane w powietrze. W późnych godzinach nocnych sytuacja została opanowana.

za: ziarpiatraneamt.ro

Reklama / Advertisement

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca