Reklama

Kanadyjski psycholog i seksuolog: Pedofilia jest orientacją seksualną. Społeczeństwo powinno pomóc pedofilom, by chronić dzieci

180

Reklama

James M. Cantor jest kanadyjskim psychologiem i seksuologiem specjalizującym się w hiperseksualności i nietypowych zainteresowaniach seksualnych. Jest byłym redaktorem naczelny, czasopisma „Sexual Abuse”i ekspertem od parafilii. Cantor jest profesorem nadzwyczajnym w Katedrze Psychiatrii na Wydziale Medycyny Uniwersytetu w Toronto oraz kierownikiem Działu Badań Prawa i Zdrowia Psychicznego w Ośrodku Nałogu i Zdrowia Psychicznego w tymże mieście. Jest powszechnie cytowany za swoje badania z dziedziny neuronauki, ukazujące różnice w mózgu u pedofilów oraz za sugerowanie, że pedofilia jest czymś niezmiennym i że ludzie prawdopodobnie urodzili się z nią.

Stąd prosty wniosek do tego, że pedofilia w zasadzie nie różni się od „orientacji seksualnej”. Badania Cantora koncentrują się wokół rozwoju zainteresowań seksualnych, w tym orientacji seksualnej i parafilii (dewiacji seksualnych). Jego badania z wykorzystaniem obrazowania metodą rezonansu magnetycznego w celu zbadania mózgów męskich pedofilów miały wykazać znaczny spadek ilości istoty białej (jeden z dwóch,obok substancji szarej, podstawowych składników ośrodkowego układu nerwowego) w mózgu w porównaniu z osobami kontrolnymi. Poza tym przecietny, badany pedofil miał niższe IQ i charakteryzował się niższym wzrostem. Zostało to zinterpretowane jako sugerujące związek z wczesnym rozwojem mózgu. Cantor podkreśla jednak, że wyniki te nie sugerują, że pedofile nie powinni ponosić odpowiedzialności prawnej za swoje czyny.

Reklama

Cantor jest jednym ze współautorów artykułu amerykańskiego seksuologa Ray’a Blancharda z 2008 r., w którym proponowano nową klasyfikację pedofilii w DSM-5 (piatej edycji Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders – klasyfikacji zaburzeń psychicznych), sporządzanej przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA). W grudniu 1973 r. zarząd APA zagłosował za usunięciem homoseksualizmu z DSM i zastąpieniem go zaburzeniem orientacji seksualnej. W kwietniu 1974 r. decyzję Zarządu w referendum poparło 58% głosujących członków Towarzystwa.

Według propozycji Cantora i Blancharda, diagonza pedofilia miałaby zostać zastąpiona przez zaburzenie pedohebofiliczne i dodanie hebefilię jako części definicji tego zaburzenia, ale w tym samym czasie zróżnicowanie go na trzy podtypy: pedofilski (w stosunku do dzieci poniżej 11 lat), hebefiliczny (dzieci w wieku 11-14 lat) i typ pedohebofiliczny (dot. obu wymienionych grup wiekowych). Wniosek został skrytykowany i odrzucony.

Cantor odrzucił też wszelkie powiązania między homoseksualizmem a pedofilią, mówiąc:

– W literaturze naukowej całkiem solidnie pokazano, że nie ma absolutnie żadnego związku między byciem gejem a pedofilem.

Reklama

W wywiadzie dla CNN Cantor wyraził opinię, że społeczeństwo powinno dawać wsparcie osobom, które czują popęd seksualny do dzieci, ale nigdy nie popełniły przestępstw seksualnych. Jego zdaniem, to przestępstwa na tle seksualnym (molestowanie dzieci), a nie seksualne zainteresowanie (pedofilia) zasługują na sankcje społeczne.

– Tacy ludzie nie potrafią nie być pedofilami, ale mogą nie być molestującymi dzieci – stwierdził Cantor.

Reklama

Psycholog stwierdził, że z jego doświadczenia wynika iż pedofile, którzy dopuszczają się przestępstw na tle seksualnym wobec dzieci „robią to, gdy czują się zdesperowani – gdy nie mają nic do stracenia, nie warto w ich życiu niczego chronić”. Zaleca, aby terapeuci stosowali kognitywną terapię behawioralną i inne techniki, aby zmniejszyć poczucie izolacji i beznadziei, aby pedofile mogli prowadzić „produktywne życie wolne od przestępstw”.

– Jedyną logiczną rzeczą, jaką nam pozostało, jest pomóc tym ludziom prowadzić tak wydajne i zdrowe życie, jak to tylko możliwe. Dla niektórych ludzi to podstawa życia: regularna praca, miejsce do życia, bezpieczne życie warte ochrony i w którym warto przejmować się prawem … Kiedy uniemożliwiamy im znalezienie pracy lub miejsca do mieszkania, mają życie, które nie jest warte ochrony – stwierdza naukowiec.

Czytaj również:

Polka z Włoch: Na wybrzeżach codziennie lądują tysiące imigrantów, przekonanych że w Europie dostaną darmowe domy, pieniądze i kobiety

za: James Cantor