REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Kaczyński: Chcemy jeden wspólny, wielki marsz. Mogę iść obok Tuska.

2222

– Chcemy jeden wspólny, wielki marsz, gdzie będą wszyscy, którzy tę polską niepodległość sobie cenią. Gdyby 11 listopada był dniem zawieszenia broni, choć to niewłaściwa nazwa, to byłoby świetnie. Może byłby to taki punkt odbicia, żeby ta wojna łagodniała – stwierdził prezes PiS, Jarosław Kaczyński, w programie Polsatu „Wydarzenia i opinie”.

Niedawno Donald Tusk w Krakowie wypowiedział się na temat idei zaproponowanej jeszcze 1 września przez premiera Morawieckiego.

REKLAMA / Advertisement

– Gdyby tak 11 listopada liderzy polskich partii politycznych, bez wyjątku, mogli razem zamanifestować nie udawaną przyjaźń, ale to, że są w stanie tego konkretnego dnia myśleć o perspektywie stu lat dla naszej ojczyzny, a więc także o perspektywie pojednania, zdolności rozmowy ze sobą (…) To byłby być może dużo cenniejszy obraz dla wszystkich Polaków niż najbardziej spektakularne festiwale, fajerwerki i inne formy obchodów tego święta – powiedział Tusk.

Zapytany przez Dorotę Gawryluk, czy wyobraża sobie pójście w marszu obok niego, lider PiS odparł twierdząco.

– Tak widzę, razem z tymi wszystkimi, którzy dzisiaj reprezentują różne, ale istotne z polskiego punktu widzenia kierunki polityczne.

REKLAMA / Advertisement

za: polsatnews.pl

REKLAMA / Advertisement