REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

IPN: Pod zdemontowanym pomnikiem UPA w Hruszowicach nie było żadnych grobów

385

W imieniu Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie na dzisiejszej konferencji prasowej w siedzibie IPN zaprezentowane zostały wyniki prac archeologicznych przeprowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN w dn. 24–26 maja br. na cmentarzu komunalnym w Hruszowicach k. Przemyśla.

Pomnik ku czci UPA na cmentarzu komunalnym w Hruszowicach na Podkarpaciu został nielegalnie wybudowany w październiku 1994 r. z inicjatywy byłych bojowników UPA z Polski i Ukrainy. Na napisach na płytach pomnika (w języku ukraińskim), oprócz naczelnego: Chwała bohaterom UPA/bojownikom o wolność Ukrainy, wymieniono z nazwy poszczególne cztery kurenie UPA, działające niegdyś w regionie. Miał upamiętniać 14 członków UPA z kurenia „Żelaźniaka”, którzy zginęli w walce z wojskiem polskim w pobliżu Hruszowic w 1946 r. o tzw. Zakerzonie.

Reklama / Advertisement

26 kwietnia 2017 r. pomnik został rozebrany w ramach akcji czynu społecznego. Cmentarz, na którym stanął pomnik, był własnością gminy Stubno. Decyzję o rozbiórce obiektu podjął wójt Janusz Słabicki, podkreślając, że naruszał on co najmniej 11 aktów prawnych. Według Janusza Słabickiego pomnik UPA nie był pomnikiem lecz nielegalnym upamiętnieniem. Zostało ono usunięte również ze względów estetycznych, i jego zdaniem popierała to większość mieszkańców gminy i wszystkich Polaków.

– Nie znajdujemy w oparciu o wyniki przeprowadzonych w dniach 24-26 maja 2018 roku działań w Hruszowicach żadnych naukowych podstaw do tego, żeby twierdzić, że w miejscu gdzie przeprowadziliśmy prace, były masowe albo też pojedyncze groby członków UPA – powiedział zastępca prezesa IPN i p.o. dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji prof. Krzysztof Szwagrzyk. – Domaganie się ze strony ukraińskiej, aby w tym miejscu pomnik odbudować, nie ma żadnych podstaw. W Polsce prawo do grobu ma każdy i każdy z członków UPA (…), i inni mają swoje groby, i będą je mieli. Czym innym jest jednak prawo do pochówku i do grobu, a czym innym jest zbudowanie pomnika ku czci UPA. Na to w Polsce zgody nie będzie.

Foto: Facebook/Społeczny Komitet Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce

REKLAMA

Reklama / Advertisement

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca