REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Internauci wściekli na MSZ po tłumaczeniach ws. wypowiedzi o przyjęciu do Polski 2700 uchodźców

461

– Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w wywiadzie dla „Le Figaro” mówił o zobowiązaniach realizowanych przez Polskę w związku z rozporządzeniem Dublin III. Procedury dublińskie wynikają z naszego członkostwa w układzie Schengen – czytamy w komunikacie wydanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Kilka dni temu serwis Polskiej Agencji Prasowej powołując się na francuskie „Le Figaro” informował o szczegółach wizyty ministra spraw zagranicznych w Paryżu.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

– Czaputowicz przypomniał, że Polska przyjęła ponad milion Ukraińców, z których wielu przybyło z Donbasu. „Ponadto przyjęliśmy 2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią, ale oni nie chcą zostać w Polsce, gdzie stopa życiowa jest zbyt niska” – tłumaczył. – to cytat z artykułu PAP.

MSZ tłumaczy, iż „wypowiedź szefa polskiej dyplomacji nie dotyczyła mechanizmu przymusowej relokacji obywateli państw trzecich. Polska konsekwentnie sprzeciwia się temu rozwiązaniu (…) Wypowiedź szefa MSZ dotyczy osób, dla których Polska była krajem pierwszego wjazdu do UE i które złożyły wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowym w innym państwie unijnym. Od 2015 r. do końca 2017 r. przeprowadzono efektywnie transfery ok 3,7 tys. osób (…) MSZ wyjaśniło, że takie osoby są zawracane do państwa pierwszego wjazdu, w tym przypadku do Polski w celu rozpatrzenia wniosku azylowego. Jest to związane z położeniem geograficznym naszego kraju (graniczne państwo strefy Schengen) i traktowaniem przez obywateli państw trzecich terytorium RP jako strefy tranzytowej do innych państw UE.

REKLAMA / Advertisement

Jednak oświadczenie MSZ nie przekonuje internautów. Pod postem na Twitterze rozpętała się burza.

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement