REKLAMA

Indonezja: Radykalny imam stanie przed plutonem egzekucyjnym. Sąd skazał go na śmierć

669

Reklama

Radykalny duchowny islamski – Aman Abdurrahman został w piątek skazany na śmierć przez sąd w Indonezji za nakazanie bojownikom z grupy państw islamskich przeprowadzenia ataków, w tym zamachów samobójczych w styczniu 2016 r. w stołecznej Dżakarcie. W jego wyniku zginęło siedem osób, w tym czterech zamachowców, zaś 23 osoby zostały ranne.

W pierwszej kolejności zaatakowany został posterunek policji drogowej przy jednej z głównych ulic Dżakarty, Jalan Thamrin, niedaleko centrum handlowego Sarinah Plaza, w dzielnicy, w której znajduje się wiele biurowców oraz budynków należących do misji dyplomatycznych. Przynajmniej jeden z napastników bezpośrednio ostrzelał posterunek policyjny, dwóch zaś wysadziło się w powietrze przed wejściem do kawiarni Starbucks. Kolejny wybuch nastąpił przed lokalem sieci Burger King. Według informacji policyjnych w zamachu użyto granatów i niewielkich bomb. Oprócz czterech terrorystów zginęło dwóch obywateli Indonezji i obywatel Kanady, zaś kolejny Indonezyjczyk zmarł następnie w szpitalu. 23 osoby zostały ranne, z tego pięciu policjantów i czterech obywateli innych państw niż Indonezja.

Abdurrahman, który jak mówią policja i prokuratorzy, jest kluczowym ideologiem dla bojowników ISIS w największym na świecie muzułmańskim narodzie, kleknął i ucałował podłogę, gdy zespół pięciu sędziów ogłosił wyrok.

REKLAMA

REKLAMA

Kilkuset funkcjonariuszy policji i antyterrorystów zabezpieczyło sąd w Dżakarcie, gdzie odbył się proces. Obawy przed atakami zostały podsycone w Indonezji po zamachach samobójczych w drugim co do wielkości mieście kraju – Surabaya w zeszłym miesiącu, a które zostały przeprowadzone przez rodziny, w tym ich małe dzieci. Policja twierdzi, że przywódca tych zamachowców był częścią sieci bojowników zainspirowanych przez Abdurrahmana.

Abdurrahman odmówił uznania władzy sądu, częściowo z powodu deklarowanego odrzucenia świeckiego rządu w Indonezji i pragnienia zastąpienia go prawem szariatu.

za: time.com