Reklama

Immunitet Verhofstadta pod lupą Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom

75

Reklama

– Złożyliśmy zażalenie na postanowienie sądu o odrzucenie naszego pozwu przeciwko Guyowi Verhofstadtowi, który odniósł się do Marszu Niepodległości (11.11.2017) słowami „w sobotę 60 tysięcy faszystów przemaszerowało ulicami Warszawy. Neonazistów. Białych supremacjonistów” – informuje strona Reduty Dobrego Imienia.

Sąd uznał się właściwym organem do orzekania w tej sprawie, jednak stwierdził, że Pozwanego chroni immunitet europejski. W uzasadnieniu czytamy, że wypowiedź Pozwanego należała do sfery opinii, przez co nie może być wobec niego prowadzone żadne postępowanie sądowe.

Reklama

Reduta Dobrego Imienia złożyła zażalenie w tej sprawie. Sąd wysłał informację o pozwie i zażaleniu bezpośrednio do Guya Verhofstadta. Tak więc europoseł z Belgii dowie się o prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu w Polsce.

Zdaniem RDI nastąpiła błędna interpretacja wypowiedzi Pozwanego, którą Sąd uznał za opinię tym samym uznając immunitet. W naszej opinii wypowiedź „w sobotę 60 tysięcy faszystów przemaszerowało ulicami Warszawy. Neonazistów. Białych supremacjonistów” należy do sfery przytaczania określonych faktów. W wypowiedzi Verhofstadta nie ma zwrotów sugerujących wyrażenie swojego zdania np. „myślę, że…”, „sądzę, że…”, „według mnie…”, „uważam, że…”. Dlatego też, odbiorcy wypowiedzi Pozwanego (pozostali europarlamentarzyści jak i osoby śledzące posiedzenie Parlamentu Europejskiego w mediach lub w internecie) w żaden sposób nie mogli zweryfikować z jej kontekstu, że jest ona jedynie opinią wyrażaną przez europosła. A zatem, słowa Verhofstadta odnośnie Marszu Niepodległości w Warszawie zostały utrwalone w obiegu publicznym jako potwierdzona informacja.

Różnica pomiędzy sferą faktów oraz sferą opinii (ocen) jest wyraźnie akcentowana i wyjaśniana przez obowiązujące orzecznictwo w sprawach z zakresu dóbr osobistych. Za powszechny można uznać pogląd, że za „fakt” należy uznać zarówno fakty wprost zawarte w wiadomościach czyli bezpośrednio podane, jak również fakty wynikające z danej wiadomości w sposób pośredni, czyli sugerowanych. Sądownictwo stoi na stanowisku, że przedmiotem sprostowania mogą być również sugestie lub informacja sugerująca. Także orzecznictwo europejskie nakazuje rozróżnianie faktów i opinii.

W uzasadnieniu zażalenia powołujemy się także na wyrok Sądu Najwyższego, który uchylił immunitet posła RP w zakresie naruszania dóbr osobistych polegający na przedstawieniu nieprawdziwych faktów dotyczących osób, które znalazły się w kręgu zainteresowania posła ze względu na działalność wchodzącą w zakres sprawowanego mandatu. Sąd jednoznacznie stwierdził, że wypowiedź posła nie dotycząca opinii, a przedstawiająca nieprawdziwe fakty, nie jest bezwzględnie chroniona immunitetem, lecz jest ograniczona w stosunku do określonych okoliczności wypowiedzi.

Reklama

za: Reduta Dobrego Imienia