REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Mniej imigrantów przyjeżdża do Włoch. Jednak wicepremier Salvini nie jest zadowolony …

293

Od początku bieżącego roku do Włoch przybyło prawie 17 tysięcy nielegalnych imigrantów – poinformowało włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Jest to 85 proc. mniej niż w ubiegłym roku, jednak wicepremier i szef MSW w Rzymie Matteo Salvini nie jest do końca zadowolony z tej sytuacj.

Wśród 17 tysięcy ludzi, którzy dotarli do Italii, 11 tys. wyruszyło z wybrzeży Libii. Znaczący spadek ilości przybyszów jest wynikiem porozumień zawartych przez władze Włoch i Libii dotyczących przeciwdziałania przemytnikom ludzi. Najwięcej imigrantów przybyło z takich afrykańskich krajów jak Erytrea, Tunezja, Sudan, Nigeria, Wybrzeże Kości Słoniowej, Mali i Gwinea. Spośród przybyłych w tym roku imigrantów 2649 jest nieletnich, bez opieki dorosłych.

REKLAMA / Advertisement

Liczby te nie zadowalają jednak Matteo Salviniego – wicepremiera, szefa MSW oraz lidera Ligi Północnej, który jest zwolennikiem ograniczenia masowej imigracji. Polityk mówi: „Ale mnie to nie zadowala” i po decyzji o zamknięciu portów dla organizacji pozarządowych zabierających ludzi z łodzi i pontonów. W tej chwili minister Salvini chce, aby do portów Italii nie zawijały jednostki biorące udział w międzynarodowych operacji patrolowania Morza Śródziemnego.

Liczba imigrantów przybywających do Włoch spada od lata ubiegłego roku. Pomimo spadku liczby imigrantów, wzrasta śmiertelność na przeprawie przez Morze Śródziemne. Tylko na szlaku prowadzącym z Libii od stycznia tego roku zginęło 950 osób.

Ostatnim głośnym incydentem jest sprawa buntu imigrantów na pokładzie włoskiego holownika, których przejęła włoska straż przybrzeżna i jest w drodze do portu w Trapanii na Sycylii. Kilku przybyszów z Czarnego Lądu groziło załodze śmiercią, jeśli zostaną przekazani władzom Libii. Wicepremier Matteo Salvini w odpowiedzi na takie głosy stwierdził, że muszą opuścić pokład w „kajdankach”.

za: tvn24.pl

REKLAMA / Advertisement