REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Gronkiewicz-Waltz wydała ogromne pieniądze na połączenia komórkowe. Jej rzeczniczka wcześniej skłamała, że nic takiego nie miało miejsca – twierdzi Fakt.

145

Ta kwota może naprawdę szokować. Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała z publicznych pieniędzy 48981,43 złote na połączenia komórkowe podczas swoich wizyt w USA i Izraelu – informuje Fakt.

– Rachunek obejmuje telefon oraz tablet, czyli rozmowy oraz połączenia z internetem. Zostanie pokryty z budżetu miasta, gdyż były to rozmowy wykonywane w celach służbowych – powiedział Faktowi rzecznik Ratusza Bartosz Milczarczyk.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Skąd wzięła się tak wielka kwota na rachunku pani prezydent? Jak pisze Fakt, roaming w obu wspomnianych państwach w których przebywała HGW jest najdroższy na świecie. Prawdopodobnie jednak prezydent Warszawy nie wykorzystała go jedynie do rozmów telefonicznych, ale głównie do przeglądania Internetu. To właśnie w tym czasie, w lipcu ubiegłego roku, kiedy Hanna Gronkiewicz-Waltz odbywała swoje podróże, obradowała Komisja pod kierownictwem Jakiego, która zajmowała się tematem reprywatyzacji w Warszawie. Hanna Gronkiewicz-Waltz mogła więc śledzić w Internecie relacje z działań komisji lub tez oglądać relacje na żywo z prac tej komisji. Fakt wcześniej dopytywał się o ten gigantyczny rachunek. Rzeczniczka stołecznego magistratu zapewniała, że taki rachunek do magistratu nie trafił. „I po co było kłamać?” – podsumował na koniec Fakt słowa pani rzecznik.

Źródło: FAKT.pl

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement