REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Francuski pisarz: To, co dzieje się na przedmieściach jest odwrotnością naszej kolonizacji

268

Eric Zemmour był przez wiele lat dziennikarzem „Le Figaro”. W 2014 r. zasłynął książką „Samobójstwo Francji” (Le Suicide français). Według niego do postępującego upadku Francji doprowadziło w dużej mierze panowanie politycznie poprawnej mowy, uniemożliwiającej krytykę działania elit. We wrześniu ukazało się jego nowe dzieło „Francuskie przeznaczenie” (Le Destin français).

W lutym b.r. Zemmour, który jest Żydem, bronił polskiej ustawy o IPN, pisząc: „od II wojny światowej wszystkie kraje okupowane przez Niemcy są napiętnowywane przez Izrael i jego wspólników i ciągnięte do odpowiedzialności za zbrodnie, które zostały popełnione na Żydach przez najeźdźców podczas okupacji”.

W tym tygodniu promował swoją ostatnią książkę w Lyonie, na zaproszenie Instytutu Nauk Społecznych, Ekonomii i Polityki (Institute Social Studies Économiques & Politiques, ISSEP) zarządzanego przez Marion Marechal – siostrzenicę Marine Le Pen i byłą posłankę Frontu Narodowego z okręgu Vaucluse.

– Koniec ery Napoleona zakończył francuski sen o wielkości i myślę, że od tego momentu Francuzi nigdy jej już nie odzyskali – mówił Zemmour. – Przez wieki Francuzi byli postrachem świata. Francuski żołnierz był chłopem i jako taki robił wszystko, by bronić swojej ziemi. Musiał być groźny. Ostatni raz powstał z całą mocą w 1914 r.

Wiek później sytuacja jest diametralnie różna, przyznaje pisarz.

ParkerShop.pl: Zestawy Parker Urban już od 199 zł

– To, co dzieje się na przedmieściach jest odwrotnością naszej kolonizacji. Zmieniają się normy moralne, kulinarne, kody kulturowe, odzież noszona przez ludzi. Dochodzi do zmiany paradygmatów: okresem odniesienia nie są już czasy rewolucji francuskiej, ale Karola Młota – gorzko zauważa Zemmour.

Foto: TT/@ISSEP_Lyon

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca