Reklama

Francuski kontradmirał pisze, dlaczego Unia walczy z Polską

539

Reklama

François Jourdier to emerytowany francuski kontradmirał, autor książek o historii wojskowości, szczególnie na temat I wojny indochińskiej (1945-1954) i wojny algierskiej (1954-1962). Związany był przez długie lata z francuskim programem jądrowym. Po przejściu w stan spoczynku zajmuje się głównie publicystyką na aktualne tematy, zwykle na stronie „Boulevard Voltaire”.

Jej założyciel, Robert Ménard, to znany aktywista katolicki i nacjonalistyczny, sympatyk Frontu Narodowego.

Reklama

W opublikowanym jeszcze tuż przed końcem roku artykule pt. „”Wykluczanie Polski” były oficer marynarki pisze:

– Przeciwko Polsce Komisja Europejska uruchomiła art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, który po przegłosowaniu może doprowadzić do zawieszenia praw do głosowania w Radzie Unii Europejskiej (…) Należy zauważyć, że procedura ta została wymyślona w 2000 r. w wyniku napięć między Unią Europejską a Austrią, kiedy prawica była u władzy w Wiedniu. Uwaga ta jest istotna, ponieważ obecnie polski rząd jest kontrolowany przez „ultrakonserwatystów” z PiS (…) Pretekstem, na który powołuje się Komisja, jest to że polski rząd może naruszać rządy prawa w Polsce i nie szanować „wartości europejskich”.

Po czym dodaje:

– Można przy okazji zastanowić się, kto definiuje wartości europejskie! Zarzuca się Polsce poddanie wymiaru sprawiedliwości władzy politycznej. Polska faktycznie przyjęła na początku grudnia nowe prawo zakładające przekształcenie Krajowej Rady Sądownictwa, odpowiedzialnej za nominację sędziów oraz Sądu Najwyższego. Obniżono także wiek emerytalny sędziów, co wypchnęło z czynnego wykonywania zawodu wielu z nich. Polska broni swojej wolności w reformowaniu sądownictwa określanego jako zepsuta „kasta”. Jest bardzo ciekawe, gdy Francja naciska na Polskę, w czasie gdy niezależność wymiaru sprawiedliwości we Francji jest więcej niż wątpliwa (…) Tymczasem nasz kraj jest stałym celem ataków terrorystycznych, istnieją dziesiątki obszarów bezprawia, w których porządek publiczny nie jest przestrzegany, a Francja nie jest w stanie wydalić nielegalnych imigrantów, których są setki tysięcy (…) Innym zarzutem wobec Polski jest przejęcie przez państwo mediów, który to zarzut znów w przypadku Francji jest co najmniej zabawny. Oczywiste jest, że wszystkie media są w rękach intelektualistów lewicowych a gazety są subsydiowane przez państwo. Ogranicza się ustawowo wolność słowa. Przestępstwem staje się nawet bluźnierstwo, a grupy nacisku złożone z rozmaitych społeczności i mniejszości zabraniają mówienia czegokolwiek

Reklama

– W rzeczywistości atakujemy Polskę, ponieważ podobnie jak wiele krajów wschodnich – Węgry, Słowacja, Czechy, Austria – opiera się inwazji i atakom na jej wartości i styl życia, które nie może zadowolić uniwersalistów europejskich.

Czytaj również:

Reklama

Polka z Włoch: Na wybrzeżach codziennie lądują tysiące imigrantów, przekonanych że w Europie dostaną darmowe domy, pieniądze i kobiety

Wiceminister spraw zagranicznych: Polexit to całkowite science fiction. PiS nigdy nie przyłoży do tego ręki

za: bvoltaire.fr