REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Francuski dziennikarz: Po dziesięcioleciach nienawiści do samych siebie, kraj został skolonizowany przez obce cywilizacje

344

– Francja jest w tragicznym i przerażającym momencie – stwierdził w wywiadzie udzielonym kanałowi Europe1 francuski dziennikarz i eseista Éric Zemmour. – Chciałem zagłębić się w historię kraju, aby zobaczyć, co doprowadziło do tego.

– Mam wrażenie, że po kilkudziesięciu latach błędów, wielkich nonsensów i nienawiści do samych siebie, doszliśmy do końca tej drogi – dodaje. – Francja była biała i chrześcijańska, z tym że dzisiaj jednak religia nie jest już jedynym wyznacznikiem tożsamości narodowej. Od chwili, gdy większość ludzi (mieszkających we Francji – przyp.red.) nie jest Francuzami i żyje zgodnie z zasadami obcych kultur, nie tylko islamskich, to nie są to już francuskie terytoria, lecz terytoria skolonizowane przez obce cywilizacje.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

Zemmour był przez wiele lat dziennikarzem „Le Figaro”. W 2014 r. zasłynął książką „Samobójstwo Francji” (Le Suicide français). Według niego do postępującego upadku Francji doprowadziło w dużej mierze panowanie politycznie poprawnej mowy, uniemożliwiającej krytykę działania elit. Przed kilkoma dniami ukazało się jego nowe dzieło „Francuskie przeznaczenie” (Le Destin français).

W lutym b.r. Zemmour, który jest Żydem, bronił polskiej ustawy o IPN, pisząc: „od II wojny światowej wszystkie kraje okupowane przez Niemcy są napiętnowywane przez Izrael i jego wspólników i ciągnięte do odpowiedzialności za zbrodnie, które zostały popełnione na Żydach przez najeźdźców podczas okupacji”.

REKLAMA / Advertisement

W maju b.r. sąd apelacyjny w Paryżu nałożył na Zemmour’a grzywnę w wysokości 5 tys. euro za „podżeganie do nienawiści wobec muzułmanów”. W roku 2016 r. mówił on w wywiadzie telewizyjnym o „inwazji islamskiej”, przed którą stanęła Francja i ostrzegał przed ryzykiem religijnej wojny domowej we Francji. Powiedział także, że aby uniknąć przyszłej religijnej wojny domowej, francuscy muzułmanie będą musieli „wybierać między swoją religią a ich krajem”. Było to zbyt wiele dla paryskich sędziów, którzy scharakteryzowali tezę Zemmoura jako „islamofobiczną mowę”, a Zemmour – ich zdaniem – „wykroczył poza dozwolone granice prawa do wolności słowa”.

za: europe1.fr

materiały wyborcze

materiały wyborcze

REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement