Flerianowicz: Główne nurty obecne w “wolnorynkowym” paradygmacie gospodarczym

203

Instytut im. Romana Rybarskiego odwołuje się do przedwojennej spuścizny środowisk nawiązujących do wolnorynkowej koncepcji gospodarki: “liberalnej” frakcji w endecji i “szkoły krakowskiej”. Nad tym wspólnym mianownikiem, zarówno dawniej jak i dziś, istnieje nadbudowa ideologiczna w postaci myśli konserwatywnej, liberalnej i narodowej. Poniżej postaram się, w możliwym skrócie, owe myśli przybliżyć, w kilku różnych aspektach: istocie, odniesieniu do gospodarki, przedwojennej i teraźniejszej polityki.

Pojęcie konserwatyzmu, tak zresztą jak i pozostałych omawianych tu pojęć, przeszło ewolucję zarówno w swojej istocie jak i potocznym rozumieniu. W swych początkach oznaczało reakcję na oświeceniowe zmiany dokonywane w sferach polityczno-społecznych i oczywiście świadomości ludzkiej. Immanentną cechą pierwotnego konserwatyzmu jest odwołanie do katolicyzmu, a w szczególności: zależności Bóg-człowiek implementowanej na hierarchiczną strukturę społeczną, roli tradycji w kształtowaniu społeczeństw, roli rodziny i jej tradycyjnej funkcjonalności czy wspólnotową, anty-indywidualistyczną naturę ludzką. We współczesnym konserwatyzmie, opartym na katolickiej nauce społecznej istota ludzka rozpatrywana jest w oparciu o personalizm, w kontrze zarówno do liberalnego indywidualizmu, jak i socjalistycznego kolektywizmu.

Konserwatyzm odrzuca w zasadzie rewolucyjny wymiar zmian na rzecz ewolucyjnych , a kontrrewolucję rozumie jako powrót do stanu przedrewolucyjnego bez rewolucyjnych metod. Również w aspekcie gospodarczym idea konserwatywna przeszła ewolucję, jednak zawsze jej istotę stanowiła świętość instytucji własności. Od fundamentu jakim były feudalne stosunki społeczne w okresie anciem regimu`u do uznania swobody kształtowania stosunków gospodarczych przez podmioty działające na rynku.

Współcześnie konserwatyzm korzysta w sferze ekonomicznej z dorobku innych idei, przede wszystkim liberalizmu ograniczając go systemem wartości chrześcijańskich wynikających z naturalnego prawa boskiego. Jako, że tradycyjny konserwatyzm opierał się w dużej mierze na stosunkach feudalnych, to naturalnym było, że jego głównymi przedstawicielami była arystokracja, rozumiana jako wielcy posiadacze ziemscy. W raz ze spadkiem gospodarczego znaczenia rolnictwa na rzecz przemysłu i handlu, spadało też polityczne znaczenie konserwatyzmu. W Polsce okresu porozbiorowego konserwatyści odnajdowali się głównie w endecji czy stronnictwach monarchistycznych. Ich głównym celem gospodarczym było z jednej strony uprzywilejowanie rolnictwa, własnej produkcji kosztem zagranicznej, ale z drugiej strony postulowano ograniczenie wpływu państwa na gospodarkę, przede wszystkim w postaci tzw. ”reformy rolnej”. Wyznacznikiem konserwatyzmu od samego początku był antykomunizm we wszelkich jego formach i wszelkich przejawach i walka z nim, co w głównej mierze stawia tę ideę w jednym rzędzie z innymi ideami potoczne nazywanymi prawicowymi. Konserwatyści nie negują wolnego rynku, lecz widzą jego ograniczenia i dopuszczają pewną ingerencje państwa.

Współcześnie w większości konserwatyzm funkcjonuje w pewnym potocznym rozumieniu, jako tradycyjny rodzaj światopoglądu odrzucający lewicująco-liberalne recepty na postęp ludzkości i akcentujący takie wartości jak rodzina, religia, państwo, autorytet, tradycja. Wśród teraźniejszych, głównych partii politycznych ciężko znaleźć te jednoznacznie odwołujące się do spuścizny konserwatywnej, a raczej powyżej wspomniane wartości są instrumentalnie wykorzystywane politycznie przez Prawo i Sprawiedliwość czy wcześniej Platformę Obywatelską. Do konserwatyzmu (łączonego z liberalizmem) bezpośrednio odwołuje się partia Wolność czy Kongres Nowej Prawicy akcentując monarchię, jako system rządów w którym najlepiej realizować program wolnościowy.

Bunt wobec tego co reprezentuje konserwatyzm był podłożem, na którym wyrósł liberalizm. Myśl preliberalna można umiejscowiona jeszcze w reformacji, jednak jej prawdziwy początek to rewolucje amerykańska i francuska i odrzucenie porządku opartego na arystokratycznym feudalizmie. Wartością przewodnią liberalizmu jest wolność i zakres jej stopniowania określa jak bardzo coś jest liberalne: od socjalliberalizmu, przez demoliberalizm i konserwatywny-liberalizm aż po libertarianizm i libertynizm. Dwuwymiarowość wolności: światopoglądowa i gospodarcza, umiejscawiała tę ideę w różnych konfiguracjach, w trakcie przełomowych momentów Europy i świata.

Prowadzi to do pewnych paradoksów i nieporozumień co do istoty liberalizmu i jego przeciwieństw (np: mimo podobieństwa nazw, całkowitą odwrotnością socjalliberalizmu jest konserwatywny-liberalizm, gdyż pierwszy z liberalizmu bierze tylko światopogląd , a drugi głownie wolność gospodarczą). Liberalizm może być antydemokratyczny, jak również akceptować mechanizm oparty na władzy wybranej w wyborach większościowych. Dwa główne nurty ideologiczne to wolność traktowana pozytywnie (wolność do) i negatywnie (wolność od). Podstawowym założeniem klasycznego liberalizmu była wolność jednostki w stosunku do państwa, innych grup i osób, szczególnie widoczna w sferze gospodarczej.

Wolność gospodarcza była i jest więc najbardziej widocznym i niezmiennym wkładem liberalizmu w kształtowanie się i rozwój systemów społeczno-ekonomicznych czy ogólnie funkcjonowania człowieka szczególnie w kontekście wpływu państwa na jednostkę, a słabiej wpływu grup na inne grupy czy jednostki. Z tego względu liberalizm kojarzony jest z nurtem, który za cel stawia sobie minimalizację obecności państwa w gospodarce i regulacji w wymianie międzynarodowej, pod postacią interwencjonizmu i protekcjonizmu. Mechanizm rynkowy traktowany jest, jako system działający samodzielnie, a wszelki na niego wpływ obniża efektywność i doprowadza do pogorszenia się jakości życia ludzi, których dany system obejmuje.

Libertarianizm, nazywany niekiedy skrajnym liberalizmem, w swym ogóle odrzuca potrzebę istnienia państwa. Ogólnie liberalizm postuluje taką politykę, która prowadzi do wyłączenia lub ograniczenia monopolu państwa w kreślonych dziedzinach i wzrostu konkurencyjności. Na tym polu szczególnie wrogi jest dla liberałów kolektywistyczny marksizm, socjalizm, a wśród niemarksistowskich np: keynesowska koncepcja interwencjonizmu państwowego. W Polsce okresu międzywojennego do liberalizmu odwoływało się bardzo wąskie grono osób, w szczególności związanych z krakowskimi konserwatystami. Na tym gruncie wyrosła krakowska szkołą ekonomii, która czerpała z prężnie rozwijającej się szkoły austriackiej. Jako “liberalne skrzydło” w stronnictwie narodowym, określali się ekonomiści rozumiejący efekty zbytniego umocnienia państwa kosztem narodu i jednostki, po okresie zaborów. Właśnie w endecji jednostki, które utożsamiały się z liberalizmem próbowały przynajmniej w sferze gospodarczej znaleźć własne miejsce.

Współcześnie do roli partii stricte liberalnej aspirowała w swoich założeniach Nowoczesna; jednak opanowana przez lewicę, niesprawnie zarządzana i populistyczna jest obecnie partią o profili socjalliberalnym. Ostatnim omawianą ideą, która konceptualnie nawiązuje do paradygmatu “wolnorynkowości” jest narodowa-demokracja. Idea oparta wokół narodu nie jest, jakby mogło się zdawać, doktryną kolektywistyczną. Opiera się bowiem na poszanowaniu praw i wolności jednostek, między którymi istnieje swoista więź, nazywana więzią narodową. Dobro wspólnoty jest sumą dóbr jednostek, a nie wynikiem poświęcenia własnego dobra dla dobra wspólnoty, jak w przypadku kolektywizmu marksistowskiego. Specyfiką myśli narodowej jest orientacja czasoprzestrzenna. Rozumieć przez to należy prawidłowe odczytywanie ciągu wydarzeń o charakterze przyczynowo-skutkowym obejmujące przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w określonym miejscu.

Wynika z tego, że doraźnym celem jest posiadanie państwa, jako najbardziej optymalnej formy organizacji narodu, a celem długofalowym substancjalne jego trwanie, nieraz bez państwa, a wyjątkowo wbrew niemu. Prowadzi to do wniosku, że państwo nie jest wartością nadrzędną i stanowi jedynie narzędzie do jak najlepszego funkcjonowania narodu. Widać to wyraźniej poprzez aspekt ekonomiczny. O sile gospodarczej nie stanowi majątek narodowy w rozumieniu budżetu państwa, ale suma “bogactwa” obywateli i przedsiębiorstw. Aby tak interpretować gospodarkę potrzebne jest przyjęcie założenia, że kapitał posiada narodowość, a przynajmniej może taką cechę w określonych przypadkach. Tak więc gospodarczo państwo stanowi antagonistę dla narodu, jeśli wchodzi w rolę przeznaczoną dla jednostek.

Do takich założeń odnosił się ruch narodowy w Polsce od momentu swojego powstania, aż do lat 30 XX-wieku, gdzie zaczęły uwidaczniać się, pod wpływem autorytaryzmów europejskich, tendencje do zwiększania roli państwa w gospodarce. W okresie międzywojennym narodowa-demokracja stanowiła największą pod względem ilościowym siłę polityczną w Polsce. Była też największym przeciwnikiem planów gospodarczych rządów socjalistycznych i sanacyjnych. Niektóre z postulatów udało się zrealizować w trakcie rządów W. Grabskiego inne nigdy nie doczekały się urzeczywistnienia. Po okresie okupacji niemieckiej i radzieckiej, oraz PRL-u, endecja wyszła tak mocno zdewastowana pod względem intelektualnym, że stanowi dziś margines życia politycznego. Współcześnie nie ma siły politycznej wprost odwołującej się do tej, wolnorynkowej koncepcji narodowej, która stanowiła o istocie ruchu narodowego przez większość jej istnienia.

Podsumowanie

Jeśliby wskazać na różnice pomiędzy poszczególnymi ideami, to w głównej mierze będą to sprawy światopoglądowe, ocena przyczyn obecnego stanu rzeczy, tryb i zakres wprowadzania zmian wolnorynkowych. Cechy wspólne uwidaczniają się właśnie w podejściu gospodarczym, przede wszystkim jest to przewaga własności prywatnej nad uspołecznioną lub państwową i wynikająca z tego efektywniejsza alokacja zasobów w sensie Pareto. Choć istnieją, wspomniane wcześniej, różnice, nie stanowią one przeszkody uniemożliwiającej współprace środowisk odwołujących się do tych trzech idei.

Do innych wspólnych cech można zaliczyć nadrzędność jednostki wobec państwa, samorządności nad centralizmem, krytyczną ocenę działań biurokracji czy represyjnego charakteru systemu podatkowego i inne. Środowiska reprezentujące powyższe idee mają też wspólnego wroga – marksizm, czy to w postaci komunistycznej czy socjalliberalnej. Walka z tym wspólnym wrogiem powinna przyświecać wszystkim jako cel nadrzędny, tym bardziej, jak trafnie określił w jednym z wykładów dr Marcin Chmielowski, że 80% procent drogi pokonujemy wspólnie.

Grzegorz Flerianowicz – działacz narodowy, członek Klubów Myśli im. Romana Rybarskiego