REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Evans: Ludzie uważają, że to cud iż Alfie nadal żyje. Ale to nie cud, to błędna diagnoza [WIDEO]

723

Rodzice Alfie’go Evansa spotykają się dziś z personelem szpitala dziecięcego Alder Hey, aby poprosić o pozwolenie na zabranie dziecka do domu. Tom Evans twierdzi, że nie rozważałby oferty zabrania syna do Włoch, gdyby od początku pozwolono na przeniesienie dziecka i opiekę nad nim w domu rodzinnym, ale przy pomocy wykwalifikowanych specjalistów.

Tymczasem chłopczyk, którego lekarze skazali na śmierć, żyje trzeci dzień.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

– Alfie nie potrzebuje intensywnej opieki – stwierdził ojciec w popularnym programie śniadaniowym „Good Morning Britain” telewizji ITV. – Ludzie uważają, że to cud iż nadal żyje. Ale to nie cud, to błędna diagnoza. Przez trzy dni nie było z nim żadnego problemu, pielęgniarki weszły dzisiaj rano i powiedziały zaskoczone „Łał, łał” (oryg. wow! wow!). Dzisiaj mamy spotkanie z lekarzami w Alder Hey i teraz prosimy o powrót syna do domu. Alfie nie potrzebuje już intensywnej opieki. Leży na łóżku z litrową butlą tlenu. Został odłączony od respiratora trzy dni temu i bynajmniej nie było pogorszenia.

– Od dawna mam przeczucie co do kondycji Alfie’ego i zawsze mówiłem, że nie mogę uwierzyć, że jest to choroba neurologiczna – dodał Tom. – Słyszałem, jak ujął się za nim prezydent Polski, wsparcie ze strony Polski jest niesamowite. Zawsze byliśmy w kontakcie z Polską. Również prezes UKIP (Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa) powiedział wyraźnie, do kogo należy dziecko.

REKLAMA / Advertisement

materiały wyborcze

materiały wyborcze

REKLAMA / Advertisement