REKLAMA / Advertisement

Reklama /Advertisement

Dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich: Wylało się antysemickie szambo. Czuję w tym zapach siarki

324

Prof. Dariusz Stola, dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, w rozmowie z Gazeta.pl starał się udawać powściągliwego oceniając to wszystko co się wydarzyło w ostatnich dniach wokół nowelizacji ustawy o IPN. Jednak w trakcie rozmowy zaczął się coraz bardziej rozkręcać.

W rozmowie prof. Stola zaznaczył, że nie we wszystkim się zgadza z Grossem, ale szanuje go, nieważ „to jest poważny badacz”. Już zdaje się takiego szacunku nie ma wobec swojego młodszego kolegi ze studiów Macieja Świrskiego. Stola przeczytał, że Świrski (Reduta Dobrego Imienia, obecnie osławiona Polska Fundacja Narodowa) był konsultantem przy projektowaniu wspomnianej ustawy. Prof. Stola powiedział:

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

– Pisał chyba pracę dyplomową o obrazie Indian amerykańskich. Nie słyszałem, by miał jakiś wkład w badania dwudziestego wieku.

Dalej już nakręcony Stola przechodzi do komentowania tego co sie wydarzyło w związku z nowelizacją ustawy o IPN:

REKLAMA / Advertisement

– Gorszy od wizerunkowej katastrofy, z którą bez wątpienia mamy do czynienia w skali międzynarodowej, jest kryzys moralny. Pięć minut przeglądania polskiego internetu pokaże panu, ile ohydnego, antysemickiego szamba się w nim przez te dni wylało.

Pomijając w ogóle okoliczności w jakich doszło do owej „wizerunkowej katastrofy”, czyli skandalicznego wystąpienia ambasador Izraela w Oświęcimiu i kolejnych równego rodzaju atakaów i nacisków ze strony Izraela. Tej agresji Stola nie dostrzegł, ale dostrzegł co innego:

– Najwyraźniej różni ludzie, którzy do tej pory tylko w skrytości serca żywili nienawiść motywowaną narodowościowymi czy rasowymi uprzedzeniami, poczuli, że ich dzień nadszedł, że to, czego wczoraj się słusznie wstydzili, można dziś wyrażać pełnym głosem. I ten jad wylali na innych, zatruwając następnych.

Antysemityzm to się leczy

Nie mogło zabraknąć również porównania antysemityzmu do choroby:

– Antysemityzm jest trucizną dla duszy, która raz zapuszczona, wnika głęboko, a jej leczenie jest trudne i długotrwałe. Dla pana to może być metafora, ale ja czuję w tym zapach siarki.

Nakręcony swoimi własnymi słowami dyrektor Muzeum Histori Żydów Polskich wieszczy dalej, że prace naukowe z zakresu badań nad Holocaustem padną. Bo naukowcy, którzy by chcieli prowadzić takie prace badawcze przestraszą się tego, że „pan Świrski może to zgłosić do prokuratora, a ten, dla pewności, żeby minister Ziobro nie zarzucił mu bezczynności, postawi mu zarzuty”. Zagraniczne uniwersytety nie będą również wysyałały do Polski swoich doktorantów, aby ich nie narażać na nieprzyjemności prawne, kiedy użyją w swoich pracach „niewłaściwego zwrotu.

Co w związku z tym zamierza zrobić Muzeum Historii Żydów Polskich, aby „leczyć” antysmeityzm? Wystawę z okazji Marca’68.  I porównuje obecny rok do roku 1968:

REKLAMA / Advertisement

– Znów można powiedzieć publicznie swemu rodakowi, z którym się w jakiejś sprawie nie zgadzamy, żeby wyjeżdżał do Izraela. I nie spalić się przy tym ze wstydu.

Źródło: Gazeta.pl

REKLAMA / Advertisement