Belgia: Dwuletnia dziewczynka umiera w czasie próby zatrzymania furgonetki przewożącej nielegalnych imigrantów [WIDEO]

443

Dwuletnia dziewczynka pochodzenia kurdyjskiego zmarła po tym, jak belgijska policja ścigała w środowy wieczór furgonetkę przewożącą nielegalnych imigrantów, donoszą lokalne media. Prokuratorzy twierdzą, że śmierć dziecka nie była wynikiem policyjnego ostrzału.

Stojący przy szosie w okolicach Mons (miasto w Belgii położone przy granicy z Francją, stolica prowincji Hainaut – przyp. red.) policjanci próbowali zatrzymać do rutynowej kontroli furgonetkę. Kierowca nie tylko nie zatrzymał się, ale próbował rozjechać funkcjonariuszy. Ci w odpowiedzi otworzyli ogień. W czasie ucieczki pasażerowie wystawili dwuletnie dziecko przez okno. Miało to zatrzymać pościg.

Obecna w pojeździe dziewczynka zmarła w drodze do szpitala po zatrzymaniu furgonetki przez policję. Oprócz ofiary znajdowały się w nim stłoczone do granic wytrzymałości kolejne dwoje dzieci i 26 mężczyzn.

– To nie policyjna strzelanina spowodowała śmierć tej dziewczynki – powiedział prasie miejscowy prokurator, Frederic Bariseau. – Policja próbowała zatrzymać furgonetkę, ponieważ była prowadzona w dziwny sposób. Okazało się, że miała fałszywe tablice rejestracyjne.

Trwa śledztwo w tej sprawie.

Uchodźcy z furgonetki zostali niedawno deportowani do Niemiec, ale wrócili do Belgii, skąd zamierzali dotrzeć do Wielkiej Brytanii.

Kilka godzin po incydencie we wczesnych godzinach czwartkowych grupa około 60 migrantów zareagowała blokując autostradę w pobliżu Dunkierki, na południe od granicy belgijskiej we Francji. Migranci przebywający w pobliskim obozie Grande-Synthe znali dziewczynkę, która zmarła, ponieważ była częścią rodziny, która tam wcześniej przebywała. Zatrzymano dwadzieścia osób, a następnie migranci powrócili do Grande-Synthe, gdzie niektórzy zostali przeszukani przez francuską policję prewencyjną.

za: rtbf.be