REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Dr Patey: Właśnie jestem po lekturze paru programów wyborczych do samorządu

152

Właśnie jestem po lekturze paru programów wyborczych do samorządu. Ogólna refleksja nasuwa się taka, że partie polityczne mają programy zbyt ogólne by zainteresować nimi mieszkańców mniejszych samorządów, lepiej natomiast są przygotowane w dużych ośrodkach miejskich. Na najniższym poziomie samorządowym jednak przegrywają z lokalnymi inicjatywami.

Z kolei “lokalni” częściej dostrzegają konkretne problemy trapiące mieszkańców, ale nie potrafią przedstawić optymalnych i realizowanych w ramach obowiązującego prawa recept. Świadczy to o deficytach organizacyjnych tak w partiach ogólnopolskich jak i inicjatyw lokalnych. Co jest nie tak?

REKLAMA / Advertisement

Wydaje się, że zbyt rzadko przy pisaniu programów wyborczych sięga się po wsparcie eksperckie. Dziś w coraz bardziej skomplikowanym otoczeniu prawnym, wielości obowiązków spadających na samorząd, złożoności inżynierii finansowych, niebanalnych wyzwań w różnych dziedzinach od infrastruktury komunikacyjnej na polityce oświatowej i kulturalnej kończąc trudno oczekiwać, że pospolite ruszenie aktywistów nawet przy dobrych chęciach jest w stanie podołać wyzwaniom bez wsparcia ekspertów.

Jednak jak dotąd, partie polityczne oszczędzają na grupach eksperckich. W samorządach jak w soczewce odbijają się deficyty demokracji wewnętrznej brak samodzielnych struktur lokalnych z własnymi budżetami, lokalnymi liderami zdolnymi bez oglądania się na centrum tworzyć propozycje dla swoich społeczności lokalnych. Z kolei komitety lokalne pozbawione zaplecza finansowego. Państwo przygotowując rozwiązania finansowe dla partii i komitetów ogólnopolskich startujących w wyborach do Sejmu i Senatu zapomniało o tych które patrzą perspektywą lokalną, lokalnych wyborów. Mamy zatem dużą aktywność lokalną, ale jakość proponowanych rozwiązań nie satysfakcjonuje wyborców co odbija się na frekwencji w wyborach samorządowych od lat.

Co zatem zmienić? Wydaje się, że przyszedł czas na partie o autentycznych mechanizmach demokratycznych wewnątrz organizacji. Partii, które odejdą od centralizmu, wodzostwa. Więcej wiary w ludzi pozwolenie na wyłanianie liderów w autentycznych wyborach na wszystkich szczeblach organizacji partyjnych i instytucja prawyborów wyłaniająca kandydatów na listy na stanowiska obieralne, plus opisywany już nie raz przez Instytut im Romana Rybarskiego bon wyborczy pozwoliłyby na większe upodmiotowienie społeczeństwa, większa konkurencję na rynku polityki, stopniową profesjonalizacje z korzyścią dla społeczeństwa i państwa.

REKLAMA / Advertisement

Dr Mariusz Patey

Dr Mariusz Patey – działacz obozu narodowego, dyrektor think tanku narodowego Instytutu im. Romana Rybarskiego

REKLAMA / Advertisement