REKLAMA

Dr Nałęcz: Geologiczna Drużyna

374

Reklama

W drugim numerze „Polskiego Przeglądu Dyplomatycznego”, na kanwie wyborów prezydenckich jakie odbyły się niedawno w Rosji, red. naczelny Stanisław Dębski opisuje Drużynę Putina, jaka zarządza „Systemem – Federacji Rosyjskiej”.

Określenia te pochodzą z opublikowanej kilka lat temu książki Gleba Pawłowskiego, który m. in. pisze „źródłem władzy w Systemie FR jest Drużyna, delegująca władzę na poziom lokalny. System podatkowy odpowiada strukturze władzy, pieniądze są bowiem przesyłane do centrum i dopiero stamtąd są redystrybuowane. […] Drużyna byłaby nikim w Federacji Rosyjskiej, gdyby nie zgarnęła władzy nad finansami”. Tyle Pawłowski i być może nie byłoby w tym nic dziwnego: ot, kolejny trafny opis obecnej Rosji, gdyby nie pewne analogie do znanych mi z autopsji incydentów z naszego podwórka. Od razu skojarzyły mi się pewne podobieństwa z wydarzeniami jakie od ponad roku mają miejsce w polskiej geologii. Jeszcze bardziej zaszokował mnie i usankcjonował moje przemyślenia kolejny artykuł tym razem Nikołaja Pietrowa „Rosja przechodzi do natarcia?”. Szczególnie interesujący jest przedstawiony tam mechanizm centralizacji poza granice zdrowego rozsądku. Warto naprawdę przeczytać ten numer PPD i zastanowić się głęboko nad wschodnim systemem zarządzania.

Dlaczego o tym wszystkim piszę w kontekście geologii, tak odległym od polityki międzynarodowej? Mianowicie od kilku lat trwają mniej lub bardziej udane prace nad budową służby geologicznej. Obecnie ich efekt wykiełkował w formie Polskiej Agencji Geologicznej, która ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu bardziej zmierza w kierunku wschodniego modelu zarządzania, niż przyjmuje zachodnie wzorce. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby ten wschodni fenomen sprawdził się, ale chyba wszyscy wiemy, że nie jest tak do końca. W przytoczonych na początku artykułach z PPD mowa jest o centralizacji, demontażu regionów, wymianie kadr, „ręcznym sterowaniu”, łańcuchu kryzysów, przenikaniu państwa i biznesu itp. Niestety czytając wspomniane artykuły znajduję wiele analogii do sytuacji w jakiej znalazła się obecnie geologia pod zarządami naszej Drużyny.

REKLAMA

REKLAMA

Wszystko to potwierdzają moje doświadczenia przy pracach nad Raportem EuroGeoSurveys dotyczącym restrukturyzacji ukraińskiej służby geologicznej. Zespół zachodnich ekspertów zastał na Ukrainie scentralizowany, nieprzejrzysty system zarządzania surowcami, gdzie przenikały się funkcje koncesyjne, kontrolne i nadzorcze tworząc, szczególnie dla kolegów z zachodu, trudny do zrozumienia i mętny konglomerat przeplatających się współzależności państwa i biznesu. W opinii ekspertów system funkcjonowania ukraińskiej służby geologicznej nie miał nic wspólnego z wolnością gospodarczą i transparentnymi regułami gry rynkowej, jakie później rekomendowaliśmy wskazując pożądane kierunki zmian.

Wydaje się, że obecna Drużyna geologiczna zamiast wykorzystywać sprawdzone wzorce zachodnie próbuje zafundować nam wschodnie rozwiązanie w postaci ustawy o Polskiej Agencji Geologicznej, gdzie można znaleźć wiele analogii do sytuacji na Ukrainie. Polecam lekturę wspomnianych na wstępnie tekstów, gdyż są bardzo pouczające i otwierają pogląd na różnicę między zarządzaniem w kulturze wschodniej i zachodniej.

Czy polska geologia znajdująca się już od pewnego czasu w pozornej homeostazie jest w przeddzień zmiany systemu przez naszą Drużynę?

Dr Tomasz Nałęcz

REKLAMA

Dr Tomasz Nałęcz – uznany ekspert w zakresie geoinformacji, wód podziemnych, ochrony środowiska i polityki surowcowej. Doktor nauk o Ziemi ze specjalizacją hydrogeologia. Przez niemal 25 lat związany z Państwowym Instytutem Geologicznym, gdzie piastował szereg stanowisk kierowniczych. Wykładowca uniwersytecki, kierownik projektów naukowych i wdrożeniowych oraz autor licznych publikacji z zakresu nowoczesnych technologii w geologii i informacji przestrzennej.