Brytyjskie, nuklearne okręty podwodne zbliżają się do Syrii. Atak może rozpocząć się już dzisiaj wieczorem

733

Zbliżony do kół rządowych „The Daily Telegraph” dowiedział się, że premier Theresa May nakazała w nocy brytyjskim okrętom podwodnym obranie kursu na wybrzeża Syrii, tak aby cele armii syryjskiej znalazły się w zasięgu ich rakiet. Ataki te zdaniem źródła dziennika mogłyby rozpocząć się już w czwartek wieczorem.

Okręty te to prawdopodobnie jednostki typu Astute, okręty podwodne o napędzie atomowym których jednostka wiodąca rozpoczęła służbę w brytyjskiej marynarce wojennej w sierpniu 2010 r. Wyposażone one są w amerykańskie pociski manewrujące UGM-109/RGM-109 Tomahawk. Pociski tego typu, przenosić mogą głowice jądrowe, odłamkowo-burzące, elektromagnetyczne oraz kasetowe, w celu atakowania celów lądowych lub nawodnych. Drugim rodzajem uzbrojenia są AGM-84/RGM-84/UGM-84 Harpoon – amerykańskie przeciwokrętowe pociski manewrujące krótkiego zasięgu, wystrzeliwane z platform nawodnych, podwodnych i powietrznych, przeznaczone do zwalczania celów nawodnych.

Z drugiej strony uważa się, iż brytyjska premier nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji, czy Wielka Brytania przystąpi do jakichkolwiek ataków ze strony USA i Francji, ale chce być w stanie działać szybko.

Jak z kolei donosi BBC, May wezwała na pilne posiedzenie gabinet, by omówić odpowiedź rządu na atak z użyciem broni chemicznej, ale BBC powołując się na nienazwane źródła, poinformowała, że Wielka Brytania może dołączyć do akcji militarnej w Syrii, zanim rząd otrzyma zgodę parlamentu.

za: telegraph.co.uk