REKLAMA

Bolesław Piasecki: Walka na dwóch frontach

188

Reklama

Historyczną wadą narodowego charakteru polskiego jest zdolność do łączenia opozycyjności z oportunizmem. Historia Polski od czasów Jagiellonów wskazuje, że większość narodowego społeczeństwa polskiego prawie zawsze znajdowała w opozycji do aktualnego działania aparatu państwowego. Niezmiernie jednak charakterystyczne jest zjawisko, że polscy narodowi opozycjoniści rodzili się, długo i normalnie żyli i umierali w stanie opozycji. Kluczem do zrozumienia tego zjawiska jest fakt, że byli po prostu oportunistami.

Wady charakteru narodowego czynią, że Polak opozycjonista przeciwstawia się systemowi w nieobowiązującej dziedzinie słów i odruchów, w praktycznej zaś działalności życiowej znakomicie się przystosowuje do nienarodowego ustroju państwowego społeczeństwa, w którym żyje. Ogromna większość zorganizowanych kandydatów na członków Obozu Przełomu Narodowego znajduje się dzisiaj w historycznych formacjach politycznych, tkwiących w opozycji, jest ona zniekształcona historycznymi wadami charakteru narodowego.
Poodgradzały się te historyczne formacje polityczne od aktualnej rzeczywistości rowami przeszłościowych nieporozumień, poniszczyły wszelkie mosty współdziałania i głoszą, że czekają na moment. Dlaczego czekają na moment? Bo czekają właśnie dalej, możliwości oportunistycznego przystosowania się do obecnej rzeczywistości, połączonego z radosnym zadowoleniem z tego, że nie jest się przecież odpowiedzialnym za to co się w Polsce dzieje.

Walka z Wadami Polaka

REKLAMA

REKLAMA

My, ludzie idei narodowo-radykalnej, stawiający nade wszystko nowy typ Polaka nie uznającego oportunizmu i kompromisu w walce, uderzamy naszym działaniem w fołksfront. Ale jasne być przecież musi, że zarówno niepokojącym zjawiskiem jest nasz ruch dla oportunistycznych opozycjonistów narodowych. Niweczymy naszym działaniem formalne podziały […]

Nowy Typ Polaka

Podstawową cechą nowego typu Polaka jest nieugięta wola wielkości. Zasadę duszy polskiej tworzy romantyzm. Przyszłość, o jakiej myślą Polacy dla narodu i dla siebie, jest przeważnie wspaniała, nie licząca się z miernością dnia powszedniego. Dzieje się to dlatego, że tradycyjna psychika polska wyżywa się w fantazji, marzeniu, ułudzie, zamiast krystalizować się w czynie. Miejsce rzeczywistości jako materiału, w którym przyszłość jest wykuwana, zajmuje niezobowiązująca do wysiłku fantazja. Nowa Polska będzie posiadała nieugiętą wolę wielkości, płynąca z harmonii między wielkością jego marzeń i energicznego działania.

Warszawa 1938

REKLAMA