REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Wasiukiewicz: Bóg Honor Ojczyzna – „hasło, że z intencją agresji jednak przyszli” [WIDEO]

160

W roku 2011 hasło „Bóg Honor Ojczyzna” pojawiło się m.in. na transparencie Warszawskiego Oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Pod tym transparentem, po skończonej Mszy Św. w kościele św. Piotra i Pawła (parafia św. Barbary), ci którzy brali udział we Mszy, przeszli w zorganizowanej grupie w kierunku Pl. Konstytucji na którym mieliśmy dołączyć do Marszu Niepodległości. Do Pl. Konstytucji nie dotarliśmy, ponieważ w efekcie blokady zorganizowanej na Marszałkowskiej przez Gazetę Wyborczą, różnego rodzaju lewackie bojówki oraz niemiecką Antifę, na Pl. Konstytucji doszło do zadymy i starć z policją.

REKLAMA / Advertisement

W roku 2011 nie było jeszcze zorganizowanej w pełni profesjonalnie Straży Marszu Niepodległości. Taki więc stary facet jak ja był jednym z tych, którzy przywdziali opaski odblaskowe na rękę, aby robić za porządkowego. W gronie działaczy ówczesnego Ruchu Wolności poprowadziliśmy tę grupę „kościelną”, aby dołączyła do Marszu.

Marsz Niepodległości 2011. Przemarsz z kościoła na Pl. Konstytucji. Facet z lewej z megafonem to ja.

Największym chyba zaskoczeniem dla nas, czyli tych którzy byli zaangażowani w organizowanie  Marszu, była taka masa ludzi jaka pojawiła się na tym drugim z kolei Marszu Niepodległości. Zresztą najlepiej obrazuje to poniższy film, pokazujący cały Marsz Niepodległości, niemalże wszystkich jego uczestników.

REKLAMA / Advertisement

Nie ma żadnej wątpliwości, że do popularności Marszu Niepodległości przyczyniły się w dużym stopniu tzw. media społecznościowe. Facebook czy Youtube, wówczas nie robiły w zasadzie cenzury politycznej, tak jak ma to miejsce obecnie. A atak na Marsz ze strony Gazety Wyborczej czy TVNu stanowił najlepsze paliwo, które napędziło na Marsz tysiące patriotów.

Zarówno w trakcie Marszu, ale i po nim, trwał cały czas medialny atak na Marsz Niepodległości i tutaj już niewątpliwie media społecznościowe dały odpór różnego rodzaju kłamstwom jakie pojawiały się mediach „głównego nurtu”. To wszystko co się wówczas działo świetnie zostało przedstawione w filmie dokumentalnym autorstwa Agnieszki Piwar i śp. Macieja Wasilewskiego „Niepodlegli”.

„Film pokazujący prawdziwy przebieg Marszu Niepodległości 2011 r.. i manipulacje mediów. Do realizacji obrazu przyczynili się uczestnicy i tym samym naoczni świadkowie Marszu Niepodległości 11.11.11. Dzięki nagraniom, uwiecznionym także telefonami komórkowymi, które następnie zostały umieszczone w Internecie – mogliśmy złożyć w całość reportaż pokazujący prawdziwy przebieg Marszu Niepodległości.” – to fragment opisu jaki Maciej zamieścił pod filmem na kanale Youtube.

W tym filmie pojawia się również słynna odpowiedź dziennikarki TVNu, którą kolega ze studia zapytał:

– Czy było widać na transparentach niesionych przez jednych i drugich jakieś hasła, które potem mogłyby rodzić takie podejrzenie, że z intencją agresji jednak przyszli na to miejsce?

– Były takie hasła. To były przede wszystkim takie hasła „Bóg Honor Ojczyzna” (…)

W tym roku Marsz Niepodległości idzie właśnie pod hasłem „Bóg Honor Ojczyzna”. Ataki na Marsz nie ustały, chociaż ostatnio dołączyli się do nich również niektórzy „prawicowi” dziennikarze, używając przy tym różnych podobnych oskarżeń i pomówień wobec Marszu Niepodległości jak Gazeta Wyborcza.

Dlatego tym bardziej polecam poniższy dokument „Niepodlegli”. Dokument, który dobrze pokazuje kto i dlaczego bierze udział w tym Marszu i dlaczego jest on tak, przez różne środowiska lewicowo-liberalne oraz „prawicowe”, znienawidzony i atakowany.

Jerzy Wasiukiewicz – rysownik satyryczny, dziennikarz, publicysta. Członek Zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Współzałożyciel i redaktor Dziennika Narodowego.  Jerzy Wasiukiewicz na Facebooku

REKLAMA / Advertisement