REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Będą zarzuty dla byłego premiera? Chodzi o sprawę kontraktu gazowego z Rosją …

430

Według doniesień „Faktu” Waldemar Pawlak, który w latach 90-tych pełnił funkcję premiera, a podczas koalicji pomiędzy Platformą Obywatelską a Polskim Stronnictwem Ludowym był wicepremierem i ministrem gospodarki, może usłyszeć zarzuty za negocjacje dotyczące kontraktu gazowego z Rosją i ich efektów – niekorzystnej dla Polski umowy podpisanej w 2010 roku.

Współpracownicy byłego szefa rządu próbują przekonywać, że jest to próba zdyskredytowania PSL przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi i mówią, że sprawa jest motywowana politycznie. Jednakże ostatnio na światło dzienne wychodzą kolejne szczegóły z tego czasu. W poniedziałek Najwyższa Izba Kontroli ujawniła raport dotyczący umowy z Gazpromem powstały w 2013 roku, a więc za czasów rządów PO-PSL. Dopiero po zmianie władzy, prokuratura zajęła się tą sprawą.

„Fakt” zdobył informacje o rozpoczęciu postępowania w tej sprawie z datą 19 września 2017 roku. Dotyczy ono właśnie roli Waldemara Pawlaka – byłego ministra gospodarki, który był odpowiedzialny za negocjacje z Rosją i podpisanie kontraktu gazowego i obejmować ma kwestię:

REKLAMA

Reklama / Advertisement

Przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w 2010 r. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez wicepremiera – ministra gospodarki i innych funkcjonariuszy publicznych, w związku z negocjacjami i podpisaniem niekorzystnej dla Polski oraz sprzecznej z prawem UE umowy międzyrządowej o dostawach rosyjskiego gazu do Polski, i działania w ten sposób na szkodę interesu publicznego – czytamy. Sprawa prowadzona jest przez prokuraturę w Piotrkowie Trybunalskim.

Prowadzący postępowanie prokurator Piotr Cegiełka pytany przez „Fakt” o jego szczegóły nie chce udzielać zbyt wielu informacji: – Śledztwo jest w toku i nie jestem w stanie w tej chwili wskazać terminu jego zakończenia – powiedział. Śledczy nie chciał przyznać, czy były premier został przesłuchany i zasłaniał się „dobrem śledztwa”. Prok. Cegiełka jednak potwierdził, że badany jest wątek przyjęcia przez Pawlaka korzyści dla siebie lub też przekazania jej innej osobie.

Przypomnijmy, że umowa na Polski z Gazpromem podpisana przez Waldemara Pawlaka obowiązuje do 2022 roku. Na jej podstawie Polska płaci dzisiaj za błękitne paliwo najwięcej ze wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej. Sprawę tę podnosił red. Wojciech Sumliński w książce „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera” i pisał, że wokół kontraktu z Gazpromem jest znacznie więcej niejasności niż „tylko” skrajnie niekorzystne warunki, na jakie przystał rząd Donalda Tuska w 2010 roku.

Reklama / Advertisement

za: fakt.pl, www.salon24.pl

Reklama / Advertisement

Dziennik Narodowy poleca