REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

Anglik, który relacjonował ostatni Marsz Niepodległości aresztowany za relację o … procesie muzułmańskich pedofilów [WIDEO]

1235

Tommy Robinson został wczoraj aresztowany przed budynkiem sądu koronnego w Leeds, w którym toczył się proces karny muzułmańskiego gangu pedofilów.

Tommy Robinson to pseudonim Stephena Christophera Yaxley-Lennona, współzałożyciela English Defence League (EDL). Założył także European Defence League, a przez krótki czas w 2012 roku był wiceprzewodniczącym British Freedom Party. Kierował EDL od 2009 r. do października 2013 r., kiedy to został przekonany do opuszczenia organizacji. W 2015 r. zaangażował się w rozwój Pegidy UK, brytyjskiego oddziału niemieckiej organizacji Pegida. Pisze felietony dla kanadyjskiego portalu „The Rebel Media”. Napisał swoją autobiografię zatytułowaną „Wróg państwa” oraz wspólnie z Peterem McLoughlin’em „Koran Mahometa: Dlaczego muzułmanie zabijają dla islamu”. W listopadzie ub.r. przyjechał do Warszawy na Marsz Niepodległości, gdzie nagrał o nim entuzjastyczny materiał filmowy.

Robinson relacjonował „na żywo” przebieg procesu dla „The Rebel Media”. W pewnym momencie jednak zbliżyli się do niego policjanci, mówiąc mu, żeby przestał filmować. Ponieważ tego nie zrobił, został aresztowany za domniemane „naruszenie spokoju i podżeganie”.

– Zatrzymują mnie za zakłócanie spokoju. Wszyscy to widzieliście. Czy ktoś może załatwić mi prawnika? – mówił Robinson. – To niedorzeczne, nie powiedziałem ani słowa. Nic nie zrobiłem.

REKLAMA / Advertisement

Robinson ma już na koncie wciąż obowiązujący wyrok w zawieszeniu za obrazę sądu w procesie ws. gwałtu zbiorowego w Canterbury w zeszłym roku. Istnieje bowiem przepis, iż można zostać za to skazanym”, gdy ktoś stwarza „znaczne ryzyko” wywarcia negatywnego wpływu na toczącą się sprawę sądową. Pojawiła się niepotwierdzona informacja, że Robinson został w trybie przyspieszonym skazany na 13 miesięcy więzienia.

REKLAMA / Advertisement