REKLAMA

REKLAMA

Amerykański sekretarz obrony przedstawił kongresmenom swoje stanowisko nt. wojny z Syrią

382

Amerykański sekretarz obrony i emerytowany generał amerykańskiego korpusu piechoty morskiej, James Mattis, był dzisiaj przepytywany przez członków komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów.

W widoczny sposób łagodził stanowisko wyrażone przez prezydenta Trumpa w słynnym wczorajszym tweecie, w którym włodarz Białego Domu mocno pogroził Rosji. Z jego wypowiedzi wynikało, że narastają obawy Pentagonu, iż kampania wojenna może przerodzić się w szerszy konflikt między Rosją, Iranem i Zachodem.

– Próbujemy powstrzymać mordowanie niewinnych ludzi. Ale na poziomie strategicznym, w taki sposób by powstrzymać to od eskalacji wymykającej się spod kontroli – powiedział Mattis. – Gdy tylko stąd wyjdę, udam się na spotkanie Narodowej Rady Bezpieczeństwa w tej kwestii i przedstawimy prezydentowi różne warianty działania.

REKLAMA

REKLAMA

Dodał, że parlamentarzyści zostaną powiadomieni przed każdym uderzeniem w syryjskie zakłady i lotniska. Jest też zdania, że miejsce rzekomego ataku chemicznego trzeba zbadać jak najszybciej.