10 lutego 1940 roku – rocznica pierwszej wywózki do ZSRS [WIDEO]

80

W czterech masowych deportacjach z Kresów Wschodnich II RP dokonanych przez Sowietów w latach 1940-41, na Syberię i do Kazachstanu wysiedlono setki tysięcy naszych rodaków.

Najtragiczniejszą ze względu na surowe, zimowe warunki (temperatura dochodziła do – 40 stopni C) była pierwsza wywózka z 9 na 10 lutego 1940 roku. Szacuje się, że objęła 140 tys. osób. Byli to głównie osadnicy wojskowi – uczestnicy wojny 1920 roku, służba leśna oraz uciekinierzy z Rosji po wojnie domowej, którzy znaleźli schronienie na wschodnich rubieżach II Rzeczypospolitej. Represje te objęły także tak zwany element niepewny, czyli osoby podejrzewane o możliwość podjęcia walki przeciwko sowieckiemu okupantowi.

Deportowano całe rodziny. Zerwanych w środku nocy, przynaglano do spakowania najpotrzebniejszych rzeczy i pozostawienia dorobku całego życia: ziemi, domu, inwentarza. Następnie pakowano ich do bydlęcych wagonów i wysyłano w głąb ZSRS.

W czasie podróży, zwłaszcza podczas snu, wygnańcom przymarzały do desek wagonu włosy i odzież. Z powodu wychłodzenia, niedożywienia, złych warunków sanitarnych podczas kilkutygodniowej podróży umierały przede wszystkim niemowlęta, małe dzieci i osoby starsze. Ciała pozostawiano na kolejowych rampach, a pociągi jechały dalej do miejsc zesłań.

O tych tragicznych wydarzeniach opowiada piosenka: