REKLAMA / Advertisement

REKLAMA / Advertisement

A więc wojna! Na syryjską stolicę spadł grad alianckich rakiet. Rosja grozi konsekwencjami [WIDEO]

1553

USA, Wielka Brytania i Francja dokonały w nocy „jednorazowego uderzenia” przeciwko celom nazwanym „syryjskimi fabrykami broni chemicznej”.

USA twierdzą, że Syria użyła broni chemicznej do zabijania cywilów, natomiast jeszcze przed atakiem Rosjanie orzekli, że Wielka Brytania pomogła „upozorować” atak. Siły amerykańskie, brytyjskie i francuskie uderzyły rakietami oraz samolotami, które bombardowały wyznaczone obiekty.

REKLAMA

REKLAMA / Advertisement

W telewizyjnym przemówieniu do narodu prezydent USA Donald Trump powiedział, że trzy narody „użyły swojej sprawiedliwej władzy przeciwko barbarzyństwu i brutalności”. Uderzenia były odpowiedzią na „złowrogi i nikczemny” atak chemiczny z 7 kwietnia, który „dotknął matki i ojców, niemowlęta i dzieci, wijących się z bólu i łapiących powietrze”

Pentagon zakomunikował, że naloty skierowane były na centrum badawcze w Damaszku, wraz z magazynem broni chemicznej i stanowiskiem dowodzenia na zachód od Homs. Sekretarz obrony USA James Mattis powiedział, że naloty były „jednorazowym uderzeniem”, aby wysłać jasny sygnał do pana Assada i jego „morderczych poruczników”.

REKLAMA / Advertisement

– Najwyraźniej reżim Assada nie zrozumiał przesłania z zeszłego roku – powiedział Mattis. – Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy dzięki informacjom wywiadowczym, by zminimalizować ofiary cywilne.”

Dodał, że USA nie współpracują z Rosją w sprawie ataku ani nie uprzedzają jej o niczym.

REKLAMA / Advertisement

– Wyszczególniliśmy te cele, aby zmniejszyć ryzyko angażowania sił rosyjskich – powiedział Mattis.

Ambasador Rosji w USA Anatolij Antonow zapowiedział w oświadczeniu, że Rosja ostrzega, że ​​”takie działania nie pozostaną bez konsekwencji”.

REKLAMA / Advertisement